(autor zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/colinthedog)

Rutyna głównie kojarzy nam się z czymś nie przyjemnym, często powtarzaną żmudną pracą. Mi głównie kiedy myślałem o rutynie pojawiał się w głowie obraz nudy.

Ostatnio wszystko się zmieniło kiedy przypadkiem odkryłem pojęcie daily routines czyli po prostu codzienne rutyny. Do takich rutyn zalicza się na przykład mycie zębów, jedzenie, spanie czyli zwykłe czynności.

To co odkryłem to fakt że rutyny są bardzo rozwojowe. Robiąc coś codziennie o wiele łatwiej się tego nauczyć niż siadać z książką i zakuwać długo a raz. Oczywiście nie tyczy się to tylko i wyłącznie czytania, daily routines są bardzo dobrą metodą do naukii aktywnych czynności.

Ja osobiście od tygodnia stosuje takie rutyny :

- chcę poprawić swoją kondycje i wypracować kaloryfer wiec codziennie robię tzw. Aerobiczna “6″ Weidera

- postanowiłem się nauczyć hiszpańskiego, codziennie poświęcam na naukę około 30-60 min.

W ten sposób przy na prawdę małym wysiłku na dłuższą metę mamy duże osiągnięcia.

Plusy metody :

- wymagana mała ilość czasu

- ćwiczenia nie są tak bardzo demotywujące bo nie wymagają poświęcenia dużej ilośći czasu na raz. Jeżeli miałbym powiedzmy raz w tygodniu przysiąść sobie na naukę hiszpańskiego i przesiedzieć te 4-5h to pewnie po 2 takich razach odechciało by mi się naukii.

- często powtarzając ćwiczenia, aktywności (codziennie) łatwiej jest nam się ich nauczyć.

A wy macie swoje daily routines ?

Share and Enjoy:
  • Wykop
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Google Bookmarks
  • email